W naszym Serwisie używamy plików cookies. Korzystając dalej z Serwisu, wyrażasz zgodę na stosowanie plików cookies zgodnie z Polityką prywatności. Wyrażenie zgody jest dobrowolne, w każdej chwili można ją cofnąć poprzez zmianę ustawień dotyczących plików „cookies” w używanej przeglądarce internetowej. Kliknij „Akceptuję”, aby ta informacja nie wyświetlała się więcej.


Jak przebiega badanie magnetyczno-proszkowe?


Przed rozpoczęciem takiego badania należy przygotować do niego powierzchnię, którą chcemy sprawdzić. Musi być wolna od zendry, smarów, tłuszczów, odprysków spawalniczych i olejów, żeby wyniki badania nie były zafałszowane. Aby powierzchnia spełniła te wymogi, najlepiej jest oczyścić ją przy użyciu myjki ultradźwiękowej, która sprawi, że będzie ona idealnie czysta i pozbawiona najmniejszych nawet opiłków. Materiał trzeba też rozmagnesować.


Odpowiednio przygotowaną powierzchnię można zacząć badać. Cały proces polega na wzbudzaniu pola magnetycznego w badanych złączach. Na badany element nanosi się kontrastowe tło – najczęściej w białym kolorze, a następnie magnesuje się powierzchnię i nanosi na nią preparat zawierający magnetyczny proszek. W miejscach, gdzie występuje niezgodność materiału, proszek się gromadzi, co jest widoczne gołym okiem na kontrastowym tle. Można też zrezygnować z nanoszenia kontrastowego tła i zastosować preparaty fluorescencyjne. W takim wypadku obserwacje należy prowadzić w świetle UV. W ten sposób możemy wykryć magnetyczne strumienie rozproszenia oraz zmiany w układzie proszku magnetycznego w miejscach, które są wadliwe. Taka metoda pozwala na znalezienie wad materiałowych znajdujących się do około 2 mm pod badaną powierzchnią.


Co najczęściej poddawane jest takim badaniom?


Nieniszczące badania magnetyczno-proszkowe są wykorzystywane między innymi w przemyśle motoryzacyjnym, lotniczym, energetycznym, maszynowym i odlewniczym. Wykonuje się je w miejscach, gdzie materiał jest poddawany procesom zmiany kształtu.